Znalezienie najlepszych aplikacji do pisania opowiadań, nowel czy pełnoprawnych powieści nie jest prostym zadaniem. Rynek pełen jest apek zarówno płatnych, jak i darmowych, które wspierają kreatywne pisanie i nie stanowią jedynie narzędzia edytorskiego, jakim jest klasyczny Microsoft Word. Na które warto się połasić…? Oto kilka naszych propozycji!

Pisanie książek w Google Docs

Idealne oprogramowanie do pisania powinno oferować dostęp do dokumentu na wielu urządzeniach, także możliwość zmiany układu i formatowania tekstu oraz funkcję śledzenia zmian i pozostawiania komentarzy czy sugestii – z myślą chociażby o dalszej pracy korektora i redakcji. Google Docs posiada te opcje, choć wybierany jest najczęściej z uwagi na to, że zapisuje tekst w czasie rzeczywistym oraz pozwala na pisanie książek i jednoczesną redakcję – pracę na jednym pliku kilku osób naraz. To sprawia, że redaktor nie musi już odsyłać Ci poprawek w wersji wordowskiej, a od razu możesz śledzić jego pracę na wspólnym dokumencie. Ponadto niestraszne będą Ci awarie, na przykład w dostawie prądu; Twój plik pozostanie zapisany i możesz mieć do niego dostęp zarówno z telefonu, tabletu czy laptopa. Gdzie i kiedy chcesz!

Scrivener – studio pisarskie w Twoim domu

To jedno z popularniejszych rozwiązań, docenianych również na rynku polskim. Scrivener pomaga pisarzom tworzyć książki już od 2007 roku, choć dopiero najnowsza aktualizacja – Scrivener 3 – sprawia, że naprawdę warto po nie sięgnąć. Dlaczego? Ponieważ Scrivener to już nie tylko program do pisania, a program stanowiący Twoją bazę pracy. Dzięki nowym opcjom możesz stworzyć nieliniowy first dratf (na przykład jeśli kreujesz swoją powieść popularną metodą płatka śniegu) oraz zarządzać swoją narracją. Tagi, widok rękopisu czy możliwość tworzenia kolorowych notatek pozwolą Ci zebrać swoje pomysły, by już nigdy nie umknęły. Dzięki temu stworzysz powieść pełną Strzelb Czechowa, które wystrzelą, a Twoja powieść stanie się głęboka, oparta o technikę foreshadowingu.

Wtyczka Language Tool i inne

Warto również zaopatrzyć się w aplikację i wtyczki, które zadbają o stronę techniczną i przyspieszą późniejszą pracę redaktorom i korektorom, abyśmy szybciej mogli pochwalić się swoimi efektami w formie wydanej. Language Tool to dostępna w języku polskim wtyczka, która sprawdza naszą pracę pod kątem poprawności gramatycznej. Również strony takie jak Ortograf.pl czy KorektorTekstu.pl dobrze jest znać; choć, oczywiście, nadal nie są w stanie zastąpić pracy korektora i/lub redaktora, potrafią wyczyścić nasz tekst ze wstydliwych błędów ortograficznych, a czasem nawet podkreślić pleonazm czy niepoprawnie wykorzystany frazeologizm. A to już coś!